Jesienne nastroje w Stadninie Koni -Wygoda / Janów Podlaski
a tu niespodzianka dla wszystkich odwiedzających to miejsce...
W dniu 29 października 2011 roku, miałam okazję zobaczyć piękną imprezę, która odbyła się w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim - Wygodzie. Zorganizowano tam widowiskowego Hubertusa.
Udział wzięło 33 jeźdźców z regionu południowego Podlasia.
| kadryl w wykonaniu Amazonek z Międzyrzeca Podlaskiego |
Przed gonitwą zaprezentowali się:
* Jacek Samociuk na koniu Kawa - dżygitówka;
* Amazonki - kadryl;
* Konna Straż Ochrony Przyrody i Tradycji z Międzyrzeca Podlaskiego;
* Ola Owerko na ogierze Metropolisie; * duet: Kaja Dębińska i Camaro;
Widzowie mogli zobaczyć również namiastkę janowskiej hodowli:
arabską klacz- Eutonę, ogiera - Pegasusa oraz dwie klacze półkrwi.
niżej fotoreportaż z części imprezy.
| kawalerzyści z KSOPiT |
| przygotowania do gonitwy... |
| klacz arabska - Eutona |
| ogier - Pegasus |
| zaczęło się ! |
| lisią kitę na ramieniu miał Jacek Samosiuk |
Dzień św. Huberta to święto myśliwych ale również jeźdźców, którzy tego dnia organizują gonitwy konne za "lisem". "Lisem" jest najlepszy z jeźdźców, który ma do lewego ramienia przymocowaną prawdziwą rudą lisią kitę. Zadaniem pozostałych uczestników biegu jest zerwać ta kitę.
Lisią kitę złapał - Łukasz Zdunek z KSOPiT - GRATULACJE!
nagrodą jest pobyt w SPA w Dworze
"Zabuże"
| wszystko pod czujnym okiem Artura Bieńkowskiego - jednego z organizatorów hubertusa |
W TYM DNIU ODBYŁ SIĘ WERNISAŻ WYSTAWY MACIEJA FALKIEWICZA (STO LAT Z OKAZJI URODZIN!)
Impreza zakończyła się ogniskiem i wspólnym śpiewem.
Organizatorami byli min. Stowarzyszenie Nadbużańskich Dworów i Pensjonatów, KSOPiT,
szczególne podziękowania należą się p. Barbarze Orłoś - Dom Gościnny Wygoda
__________________________________________________________________________________
To budujące, że po latach PRL-u, kiedy negowano kult Huberta, tradycja ta ożywa. "Trudno wyobrazić sobie polskiego myśliwego, który nie brałby udziału w polowaniu hubertowskim otwierającym jesienno-zimowy sezon polowań" - mówi dr inż. Tadeusz Kubacki z Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w Krakowie, który jest myśliwym od 36 lat.
To jedno z trzech najbardziej uroczystych polowań w roku, obok polowania w Wigilię Bożego Narodzenia i sylwestrowego. "To dni kiedy knieja domaga się obecności myśliwego na polowaniu, a żony które w tych dniach nie wypuszczają mężów do lasu, narażają się na jej karę" - tłumaczy naukowiec. Jednocześnie jak przypomina, są także dni w roku, kiedy myśliwy poz żadnym pozorem nie może wziąć strzelby do ręki - to Dzień Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny, Wielki Piątek i Boże Ciało.Myśliwi rozpoczynają obchody dnia św. Huberta wcześnie rano mszą świętą odprawianą najczęściej w lesie wokół kapliczek poświęconych swojemu patronowi.
"Tego dnia odbywa się tylko jedno pędzenie. Prowadzący polowanie wita gości, myśliwych, naganiaczy, psy i knieję. Polowanie inauguruje jesienno-zimowy sezon polowań i od tego dnia można polować na wszystkie łowne zwierzęta" - mówi naukowiec.
Dzień św. Huberta to także święto jeźdźców, którzy tego dnia organizują gonitwy konne za "lisem". "Lisem" jest najlepszy z jeźdźców, który ma do lewego ramienia przymocowaną prawdziwą rudą lisią kitę. Zadaniem pozostałych uczestników biegu jest zerwać ta kitę."całość : http://www.biolog.pl/article3659.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz